Kluczową dla meczu sytuację, czy piłkarzowi Widzewa należała się tylko żółta kartka czy jednak czerwona, sędzia wideo Kornel Paszkiewicz rozstrzygnął sam zamiast wezwać arbitra Patryka Gryckiewicza i pokazać mu powtórki na monitorze. Gdyby nie faul Ricardo Visusa, Musa Juwara i Kamil Grosicki byliby w sytuacji dwóch na jednego – dwóch napastników na bramkarza Macieja Kikolskiego... Pogoń przegrała w Szczecinie z Widzewem 0:1 i odpadła z Pucharu Polski.